Finał serialu Star Wars: Rebelianci (org. Star Wars: Rebels ) zrodził w moim umyśle dwa przemyślenia, którymi chciałbym się podzielić. Dotyczą one kolejno: ukazywania przemocy i ogłupienia żołnierzy imperium. Niniejszy wpis poświęcony jest pierwszej z tych kwestii, a ten dotyczący drugiego problemu powinien pojawić się w niedalekiej przyszłości (bądź nigdy, różne są koleje losu, czasu i złośliwości rzeczy martwych). Uwaga! Niniejszy wpis zawiera spoilery do czwartego sezonu Star Wars: Rebelianci! Czwarty sezon jest zdecydowanie najlepszą częścią serialu. Głębsza refleksja na temat przemocy w serialu zrodziła się podczas oglądania odcinka Nadzieja Głupca (org. A Fool's Hope ), gdzie mamy sekwencję, w której to szturmowcy są, praktycznie rzecz biorąc, rozrywani na strzępy przez wielkie wilki. Szczególnie niepokojąca jest scena, w założeniu zapewne o charakterze humorystycznym, kiedy jeden z żołnierzy imperium krzycząc wspina się na rusztowanie, by uciec prze...