Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Recenzja

Dragon Prince, czyli czerstwa kanapka [Sezony 1-3]

Wyobraźmy sobie kanapkę zrobioną na czerstwym chlebie, niby mamy ulubiony ser, wędlinę czy warzywa, lecz nie można się nimi w pełni cieszyć przez stare pieczywo, które utrudnia gryzienie i staje w gardle. Taką kanapką jest Dragon Prince . Lubiane, interesujące postacie i interakcje między nimi zamknięte w bardzo przeciętnej animacji, niezbyt dobrym udźwiękowienia, opowieści, której brakuje stawek, napięcia i odpowiedniej podbudowy oraz w większości przypadków nijako zarysowanym świecie przedstawionym. Serial jest w porządku i nawet przyjemnie się go ogląda, czego zasługą są miejscami nieźle napisane postacie, a mianowicie Rayla, Amaya i Claudia, a także część interakcji między postaciami interakcje, szczególnie w sezonie trzecim. Nie będę ukrywał, że wróciłem do Dragon Prince’a tknięty tym w jak wielu miejscach w Internecie widzę niesamowite wręcz zachwyty nad tą produkcją. Z mojej perspektywy pierwszy sezon był w większości aspektów przeciętny albo słaby, gdzie na jednoznaczny...

Infinity Train – Recenzja

Infinity Train jest miniserialem stworzonym przez Owena Dennisa, wyprodukowanym i emitowanym przez Cartoon Network. Odcinek pilotażowy został ukazał się w 2016 roku, zaś premiera właściwego serialu nastąpiła 5 sierpnia 2019. Składa się on z 10 odcinków w formacie 11-minutowym, podobnie jak to miało miejsce z Over The Garden Wall . Produkcja opowiada o wędrówce dziewczyny imieniem Tulip, której celem jest rozwikłanie zagadki tajemniczego pociągu i wydostanie się z niego, co jednak nie jest takie proste biorąc pod uwagę nieskończone możliwości kreowane przez niecodzienne warunki występujące w nieskończonej liczbie wagonów. Od strony fabularnej Infinity Train jest serialem łączącym epizodyczność z ciągłą fabułą, bowiem każdy z odcinków prezentuje w swych ramach małą opowieść, jednocześnie składając się w jedną spójną historię. Postacie wielokrotnie odwołują się do poprzednich wydarzeń, co jest istotne zarówno w kontekście całej opowieści jak i rozwoju bohaterów.  Spog...

Podsumowanie 1 kwartału 2019 roku wg Zormara

Coco Rodzaj : Pełnometrażowy film animowany w technice 3D Fabuła : Opowieść przedstawiona w Coco nie należy do szczególnie rozbudowanych, jest prosta i bardzo jednotorowa, w pełni skupiona na wątku głównym. Ten zaś poprowadzony jest niezwykle sprawnie, a towarzyszący temu ładunek emocjonalny umiejętnie budowany i wykorzystywany. Trzeba powiedzieć otwarcie, że to właśnie emocje są najsilniejszą stroną tego filmu zaraz obok pięknej animacji. Opowieść operuje wokół legend oraz obyczajów związanych z meksykańskim świętem zmarłych, jak i tematem samej śmierci, która w różnych postaciach pojawia się na przestrzeni całej historii. Występujące postacie są bardzo sympatyczne i różnorodne, to też widz szybko może je polubić nawet pomimo tego, że większość z nich nie jest rozbudowana charakterologicznie. Poszczególne elementy budujące wątek główny stoją na bardzo wysokim poziomie tyczy się to zarówno kompozycji scen, wykorzystania muzyki oraz rozpisania określonych postaci oraz poszczegó...

Star vs The Forces of Evil [Sezon 4] – Odc.15 & 16 [spoilery] – przemyślenia

Spoilery! Rozwiązanie kwestii zdjęcia jest całkiem sensowne. Star się kończy. Oczywiście było to wiadome od zapowiedzi czwartego sezonu, ale odcinek 15 dobitniej mi to uświadomił. Wynika to z jednej strony ze spotkań z postaciami po powrocie na Ziemię oraz ukazaniem ich losów, tego w jakim kierunku skręciło ich życie. Jackie jest szczęśliwa i nadal lubi Marco, nie ma mu za złe ich rozstania. Alfonzo i Ferguson znajdują nowych znajomych do grania w D&D , co jest swoją drogą świetnym nawiązaniem do obecnej sytuacji Lochów i Smoków . Z drugiej mamy pożegnania na Mewni, które również pogłębiają uczucie końca, zbliżającego się finału. Mnie osobiście odcinki te się podobały. Bardzo miło było znów zobaczyć bohaterów, których nie widzieliśmy od dłuższego czasu oraz dobrze jest po prostu wiedzieć, że jakoś sobie radzą, że ich życie toczy się dalej i to całkiem pozytywne. Jednocześnie nie opuszcza mnie pewien smutek wywoływany zbliżającym się końcem. Pozostaje jedynie cieszyć si...

Star vs The Forces of Evil [Sezon 4] – Odc.13 & 14 [spoilery] – przemyślenia

Najnowsze odcinki przyniosły ze sobą duże wydarzenie, którego konsekwencje najpewniej wkrótce zobaczymy. Jednocześnie nie mam zbyt wielu przemyśleń na ich temat poza ogólnymi wnioskami oraz odczuciami, to też ten wpis nie będzie – prawdopodobnie – specjalnie rozbudowany, ale zobaczymy jak wyjdzie. Spoilery! Koronacyjna suknia Eclipsy jest po prostu piękna. Zacznę od czegoś niezwiązanego bezpośrednio z fabułą, czyli od strojów oraz projektów postaci. Otóż są one w moim odczuciu świetne. Uwielbiam Eclipsę oraz Glabgora podczas ich randki. Uważam, że jest to jej najlepsza sukienka od odcinka z sądem. Poza tym duża liczba postaci dostała podczas koronacji nowe, eleganckie ubrania, tak jak w odcinku o klubie motocyklowym (smokocyklowym?). Różnorodność wizualna jest tym co cenię sobie w serialach animowanych. Dobrze, dość zachwytów estetycznych i przechodzimy do meritum. Słowa Star odnośnie straty są po części zagadkowe, gdyż trudno jednoznacznie wskazać kogo może mieć na myśl...

Star vs The Forces of Evil [Sezon 4] – Odc. 9, 10, 11 & 12 [spoilery] – przemyślenia

Ostatnio żadne wpisy się nie pojawiły, co jest wynikiem tego, że wszystkie moje siły twórcze wykorzystywałem na kończenie ostatniego rozdziału pracy licencjackiej oraz prowadzenie sesji RPG na stronie Lastinn . Jeżeli ktoś jest ciekawy to może poczytać. Niemniej już na wstępie zaznaczę, że w jej przypadku nie mam czasu przeprowadzać dokładnej korekty, to też styl, forma oraz poprawność nie zawsze będą na takim poziomie jakbym sobie tego życzył. Jednocześnie wypadałoby wrócić do zawieszonych wpisów o nazewnictwie, lecz na chwilę obecną mam inne priorytety. Notka ta jest poświęcona czterem ostatnim epizodom Star vs The Forces of Evil , dlatego też tekst ten nie będzie traktował o wszystkim interesującym co się w nich pojawiło, a jedynie o najważniejszych wątkach oraz elementach, które mają w moim odczuciu duże znaczenie. Jednocześnie żywię nadzieję, że podobne przerwy w ciągłości wpisów się nie powtórzą.   Spoilery! O Moon, mam nadzieję, że odegrasz jeszcze jakąś dużą...

Star vs The Forces of Evil [Sezon 4] – Odc. 7 & 8 [spoilery] – przemyślenia

Odcinek 7 i 8 pozostawiły mnie z różnymi odczuciami. Out of Buisness był zabawny, ale jednocześnie bardzo dziwny. Niemniej to nie o nim tutaj będzie, a o Kelly’s World oraz Curse of the Blood Moon , zwłaszcza o tym drugim ponieważ wstrząsnął on fandomem i zawrzało. Kto kiedykolwiek zetknął się ze społecznością serialu Star vs The Forces of Evil ten zapewne wie, że jedną z głównych sił spajających go jest wojna shipów . Innymi słowy spory odnośnie parowania różnych postaci ze sobą. Osobiście przez długi czas nie żywiłem do Kelly jakiejś specjalnej sympatii, lecz po ostatnim odcinku się to zmieniło. Wspominając jej dotychczasowy rozwój jako postaci oraz sposób jej pisania przez twórców muszę przyznać, że naprawdę ją lubię i to na równi z głównymi bohaterami, a może nawet i bardziej. Przede wszystkim za konsekwencję z jaką jest rozwijana i pogłębiana. Jej relacja z Tadem jest trudna i skomplikowana, a sama nie potrafi sobie z nią poradzić, podobnie jak Marco ze swoimi uczuciami...

Star vs The Forces of Evil [Sezon 4] – Odc. 5 & 6 [spoilery] – przemyślenia

Epizody w ramach odcinka 5 oraz 6 w głównej mierze skupiały się na Eclipsie, to też o niej właśnie będzie w przeważającej mierze ten wpis. Niemniej nim przejdziemy do clue rozprawimy się z pomniejszymi wątkami. Spoilery! Piosenka Eclipsy była bardzo przyjemna. Moon Powraca wątek Moon, który mówi nam o dwóch rzeczach. Pierwszą jest to, że dawna królowa odzyskuje kolejne wspomnienia (liczyłem, że jednak mniej będą to rozciągać), a wraz z nimi wiedzę na wiele tematów. M.in. potrafi znów rozmawiać z aligatorami, czy budować machiny wojenne. Wreszcie wraca Moon jaką pokochaliśmy, ta twarda i niezłomna obrończyni Mewni. Drugą sprawą jest fakt, iż mewnijczycy są pozbawiani swych domostw, które w dawnych czasach zostały przejęte od potworów, a które teraz Eclipsa zwraca ich prawowitym właścicielom. Nie będę się tutaj rozwodzić nad słusznością takiego ruchu (nie jest), ale nad tym do czego on doprowadził. Mianowicie widzimy jak mieszkańcy zaczynają osiedlać się niedaleko Moon. ...